Thomas Sowell, amerykański ekonomista, profesor w Instytucie Hoovera na Uniwersytecie Stanforda w… Publiée par Niskie Składki sur Mercredi 5 août 2020 Thomas Sowell, amerykański ekonomista, profesor w Instytucie Hoovera na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii: Socjalizm brzmi świetnie. Zawsze brzmiał świetnie. I prawdopodobnie zawsze będzie brzmiał świetnie. Dopiero gdy wyjdziesz poza retorykę i zaczniesz patrzeć na twarde fakty, socjalizm okaże się wielkim rozczarowaniem, jeśli nie katastrofą. #cytatyns #tasroda #niskieskladki #wolnyrynek #ekonomia #gospodarka #korwin Czytaj dalej...

Ale wy wiecie że ludzie są…

Ale wy wiecie że ludzie są jednak inteligentni i czytają wycinki z podsumowaniem miesiąca oraz sami sprawdzają ile kasy gdzie idzie i jakoś nikt nie chce głosować na konfederację? Serio, wy żyjecie w bańce gdzie tylko wy wiecie ile pracodawca czy pracownik płaci, to jest dowód na to że albo nigdy nie pracowaliście, albo po prostu jesteście idiotami, nie wiem co gorsze. #bekazprawakow #ekonomia #neuropa #konfederacja Czytaj dalej...

Często libertarianie mówią,…

Często libertarianie mówią, że pracownicy i pracodawcy są równymi partnerami w negocjacjach i tylko interwencja rządowa wspierająca pracowników może sprawić, że negocjacje doprowadzą do nieuczciwych rezultatów. W końcu każdy z nich potrzebuje czegoś od siebie nawzajem: pracownik potrzebuje pieniędzy, a pracodawca siły roboczej. Każdy z nich może zakończyć umowę jeśli nie podobają mu się jej warunki: pracodawca może zwolnić pracownika, a pracownik opuścić swojego pracodawcę. Każdy z nich ma wybór: szef może znaleźć innego pracownika, a pracownik inną firmę. A mimo to, każdy z nas uważa, iż pracodawcy postawieni są w lepszej sytuacji. Podczas rozmowy o pracę, potencjalny pracownik często się denerwuje; pracodawca zaś rzadko odczuwa negatywne emocje. Przedsiębiorca może wypytywać pracownika o różne rzeczy: historię zatrudnienia, edukację i różne fakty z życia prywatnego. Potencjalny pracownik z kolei jest zbyt zestresowany by poprosić o choćby tak prozaiczną rzecz jak filiżankę kawy. Gdy pracownik jest zatrudniony, szef może kazać mu popracować 0,5 godz. dłużej albo wyląduje na bruku, a podwładny często nawet nie zaprotestuje. Z drugiej strony, gdyby pracownik zapytał czy mógłby opuścić prace 0,5 godz. wcześniej albo inaczej zwolni się z pracy, zostałby wyśmiany. Szef może, i bardzo często ma to miejsce, wydrzeć się na pracownika jaki to on jest głupi i niezdarny gdy popełnił on drobny błąd. Z kolei pracownik boi się wytknąć szefowi uprzejmie jego błąd, nawet gdy jest on wiele razy bardziej poważny. Naiwny wolnorynkowiec, który uważa, że praca i kapitał są na równej pozycji negocjacyjnej po przeczytaniu tych wszystkich rzeczy musi mieć niezły dysonans poznawczy. Skupmy uwagę na ostatniej kwestii: szefa besztającego prac Czytaj dalej...

Czy jest sens oszczędzać gdy…

Czy jest sens oszczędzać gdy pieniądz traci na wartości? Każdy racjonalny człowiek zdaje sobie sprawę, że nie będzie wiecznie młody i zdolny do pracy. Wolność finansowa uzależniona dla wielu jest od systemu emerytalnego czy uwarunkowań gospodarczych danych czasów. Czasy koniunktury nie będą trwać wiecznie i okres ten powinniśmy produktywnie wykorzystać. Wielu z nas staje przed dylematem czy w obliczu niskooprocentowanych lokat i niepewnych czasów warto oszczędzać środki na przyszłą płynność finansową. Niskie świadczenia emerytalne czy możliwość kolosalnego podniesienia raty kredytu sprawiają, że warto planować przyszłe koszty. Przedstawione sytuację mogą zaburzyć naszą swobodę finansową, a uzależnienie od czynników zewnętrznych sprawia, że jedynym rozwiązaniem jest być na to przygotowanym. 10 procent naszych zarobków jako długofalowa oszczędność mająca zabezpieczyć nasze finanse powinna być absolutnym minimum. Celem nadrzędnym musi być utrzymanie wartości naszego kapitału. Inaczej można powiedzieć, że jest to syzyfowa praca, a dążenie do zabezpieczenia naszej przyszłości będzie się oddalać. Sposób lokowania środków powinniśmy uzależnić od celu na jaki będą przeznaczone i mądrze zdywersyfikować. Duże korporacje postępują analogicznie. Oprócz kapitału obrotowego zawsze starają się zachować 10/20 procent zysków w formie kapitału zapasowego. W temacie emerytury warto zainteresować się IKZE i IKE. Alternatywą dla kont bankowych mogą być obligacje, fundusze pieniężne czy waluty. Warto uzupełnić swój portfel o kruszwce i akcje lub fundusze akcyjne. Ryzyko inwestowania na giełdzie znacząco spada, jeśli nasze oszczędności mają być lokowane w perspektywie 20 czy 30 lat. Należy także pamiętać także o łatwo dostęp Czytaj dalej...