„Kupuj polskie” nie wystarczy…

„Kupuj polskie” nie wystarczy >>> ZNALEZISKO

Nowy tydzień to nowy numer Kultury Liberalnej – magazynu internetowego, w którym często pokazywane jest „centrowe” spojrzenie na sprawy ogólne, jak i bieżące. W tym numerze o patriotyzmie gospodarczym. Oprócz wywiadów z posłem PiS Januszem Śniadkiem PiS: Zamkniemy Żabki w niedzielę, prezesem ZPiP Cezarym Kaźmierczakiem Przedsiębiorcy: Rząd chciał nam pomóc, ale wyszło jak zwykle czy prezesem Agrounii Michałem Kołodziejczakiem Agrounia: Biedronka oszukuje ludzi mamy też wywiad z profesor Elżbietą Mączyńską.

profesor nauk ekonomicznych, wykładowczyni Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, od 2015 roku prezeska Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

O czym ta rozmowa? O tym, że patriotyzm gospodarczy to niekoniecznie rozwiązanie naszych problemów. Fragmenty i tagi poniżej. Zachęcam do zapoznania się ze znaleziskiem jak i innymi artykułami 😉

Wciąż zbyt słabo promujemy nasz dorobek. Niewykorzystanym zasobem jest na przykład polska diaspora, która liczy 20 milionów ludzi, więcej niż połowa ludności Polski. A my nawet nie mamy porządnej bazy danych o tych osobach, nie mówiąc już o sieci współpracy.

Patriotyzm gospodarczy to ważne hasło. Ale równie ważne jest o to, żeby je mądrze stosować i nie nadużywać. Jeśli kupuję marnej jakości żywność tylko dlatego, że jest polska i ten polski produkt niszczy mi zdrowie, to nie działam patriotycznie, bo potem muszę korzystać z państwowej służby zdrowia, aby postawiła mnie na nogi. Na szczęście jakość produkowanej w Polsce żywności jest relatywnie wysoka i zasługuje na promowanie. Natomiast kupując produkty marnej jakości, tylko dlatego że są z Polski, wcale nie zachowujemy się patriotycznie.

W okresie transformacji łatwo ulegaliśmy błyskotkom wolnego rynku. I wiele świetnych polskich produktów – na przykład żywnościowych – przegrywało w konkurencji z zachodnimi tylko dlatego, że te drugie były ładniej opakowane. Wówczas wyraźne było odchylenie w drugą stronę, dziś nie powinniśmy przechylać się na stronę przeciwną.

Patriotyzm to działania na rzecz poprawy kondycji kraju i jakości życia jego mieszkańców. Ale i jakość życia, i kondycja kraju nie może się opierać na byle jakich produktach. Takie wręcz trzeba eliminować, a nie promować. Patriotyzm gospodarczy wymaga zatem holistycznego myślenia i nie może się sprowadzać wyłącznie do hasła „Kupuj polskie”.

#polska #ekonomia #gospodarka #kulturaliberalna #gruparatowaniapoziomu #mikroreklama