ogladalem wczoraj…

ogladalem wczoraj #wladcapierscieni i doznalem olsnienia. bitwa o minas tirith niesie za soba glebokie przeslanie i jest wspaniala alegoria.
minas tirith to nasza umeczona Ojczyzna, Polska. rzadzona jest przez niby dobrego, ale w gruncie rzeczy pozbawionego racji namiestnika(JarKacz). oblegaja ja zastepy zagranicznego, plugawego lewactwa, ktore za nic ma prawdziwe wartosci. chca podbic miasto niosac ze soba relatywizm moralny, zboczenia seksualne, zabijanie nienarodzonych dzieci, ateizm i likwidacje panstw narodowych – w zamian ma byc powszechna lewacka szczesliwiosc pod wodza czarnego wladcy saurona(ucielesnienie szatana).
wtem na szczescie na ratunek przychodzi jedyna prawdziwie patriotyczna partia – #konfederacja. pod dwiema postaciami – wojska rohanu to czysci moralnie #narodowcy i #braun . ich szarza pomaga chwilowo odwrocic losy bitwy, jednak sami mimo wyzszosci moralnej i calkowitej racji nie moga powstrzymac plugawego lewactwa. wtedy do gry wchodzi drugi odlam konfederacji – korwinisci(armia duchow). oni ostatecznie pomagaja zrzucic wojska lewusow tam, skad przyslzy – do piekla. po wygranej bitwie jednak odchodza, co ma swoj gleboki sens. korwinisci pomoga pokonac plugawe, obrzydliwe lewactwo, ale po wszystkim odejda, dzieki czemu odejdzie tez bardzo szkodliwy #liberalizm ekonomiczny i wolny rynek, ktory jak wiemy jest niesprawiedliwy spolecznie i reprodukuje biede.
tak, ta interpretacja bitwy jest sluszna #takaprawda
zastanawiam sie, czy moze nie tylko ja tak to widze?
#prawo #ksiazki #tolkien #film #gospodarka #ekonomia #bekazpisu #bekazlewactwa #neuropa #4konserwy #filozofia #gruparatowaniapoziomu #polityka